Nagła zmiana terenu operacyjnego nie była nigdy dobrą rzeczą, choć w tym wypadku naprawdę dała się nam we znaki. Do tej pory pracowaliśmy głównie w terenach górskich i to do takiego terenu dopasowywaliśmy wyposażenie. Nagle przyszło nam pracować w mieście, i już po pierwszym wypadzie przekonaliśmy się, że byliśmy do tego typu terenu operacyjnego słabo przygotowani.

Buty taktyczne do działań w mieście

lekkie buty taktyczneNajsłabszym elementem ekwipunku były oczywiście buty. Dotychczas używane przez nas obuwie było przeznaczone do lasu i w góry, więc było grube, ciężkie i wytrzymałe. W takim obuwiu, praca w mieście niemiłosiernie męczyła nogi, bo buty terenowe były zwyczajnie za ciężkie do długiego chodzenia po mieście, i grzały nogi zdecydowanie za mocno, przez co nawet krótki patrol był zdecydowane męczący. Potrzebna więc była natychmiastowa zmiana rodzaju obuwia, która na szczęście nie była zbyt problematyczna, gdyż mieliśmy już duże doświadczenie w doborze własnego wyposażenia. Na nowy teren operacyjny wybraliśmy lekkie buty taktyczne, które skierowane były bardziej dla służb mundurowych, częściej operujących na terenie zabudowanym. Były to buty bardzo lekkie, nie ograniczające w żaden sposób mobilności, i nie posiadające usztywnienia, będącego zwykle stałą cechą obuwia terenowego, aczkolwiek podeszwy były mocne, dobrze chroniąc nogi przed ewentualnymi kontuzjami, które mogły powstać podczas działania w terenie zurbanizowanym, choćby od odłamków szkła i betonu. Takie buty musiały przede wszystkim być wygodne, bo zdarzało się niejednokrotnie, że spędzaliśmy w terenie kilkanaście godzin, często w intensywnym ruchu, dlatego samo wykonanie takiego obuwia przypominało nieco buty sportowe. Elastyczna podeszwa i miękka wkładka zapewniały wygodę podczas chodzenia, a warstwa przepuszczająca powietrze zapewniała stopom świetne chłodzenie.

Obuwie miejskie przede wszystkim nie było sztywne, gdyż ograniczanie ruchu podczas działań w mieście było bardzo niepożądane, jednak mimo to, buty były zdecydowanie wytrzymałe i odporne na zużycie, nawet po dość nieostrożnym traktowaniu i braku konserwacji. Miejskie buty miały jeszcze jedną zaletę, a mianowicie wodoodporną powłokę, która pozwalała na pracę niemal w każdej pogodzie, podobnie jak głęboko profilowany bieżnik podeszwy.

Kategorie: Turystyka