Każdy właściciel ogrodu wie, że bez podlewania, nawadniania i zraszania roślin nasz ogród nie przetrwa w dobrej kondycji sezonu letniego. Opady deszczu w naszym klimacie należą raczej do skąpych i każdego roku możemy usłyszeć w wiadomościach, że zmagamy się z suszą. W zależności od zapotrzebowania na wodę konkretnych gatunków roślin, podlewania w sezonie będzie więcej lub mniej. Nie mniej jednak upalnym latem nawadniania będzie wymagał nawet zwykły trawnik.

Jak działają sterowniki do nawadniania?

nowoczesny sterownik do nawadnianiaKażdy z nas chce cieszyć się soczystą zielenią trawy w ogrodzie, bujnie rosnącą roślinnością oraz pięknie kwitnącymi rabatami. Jeśli chcemy, aby nasz ogród cieszył oko, a rośliny przez nas uprawiane mogły cieszyć się dobrą kondycją, konieczne jest systematyczne podlewanie. Woda i słońce to dwa elementy potrzebne do prawidłowego rozwoju rośliny, a niedostatek któregoś z nich nie wpłynie korzystnie na jej wzrost. Jednak ręczne podlewanie może być męczące i czasochłonne, nie mówiąc już o niepotrzebnie wysokim zużyciu wody. Dużo lepszym rozwiązaniem jest system automatycznego nawadniania ogrodu, który pozwoli nam na ekonomiczne zużycie wody oraz dużo wyższą wydajność samego nawadniania roślin. Wystarczy wspomnieć, że nowoczesny sterownik do nawadniania może być zaprogramowany ściśle z naszymi wymaganiami. Najlepszym czasem na podlewanie roślin są wczesne godziny poranne (okolice 4.00 – 5.00 rano). Wtedy właśnie ciśnienie w instalacji wodnej jest najwyższe, a parowanie gleby dużo niższe, niż w późniejszych porach dnia. Pozwala to roślinom na najbardziej efektywne wykorzystanie wody. Nowoczesny sterownik do nawadniania pozwala zaprogramować pracę wszystkich linii nawadniających osobno, z uwzględnieniem zapotrzebowania na wodę poszczególnych nasadzeń. Po zaprogramowanym czasie nawadniania sterownik wysyła impuls do elektrozaworów, które odłączają dostęp wody do końcówek nawadniających. Wszystko to dzieje się bez naszej obecności. Dzięki takiemu rozwiązaniu oszczędzamy nie tylko czas i energię na podlewanie, ale także ekonomiczne wykorzystujemy wodę, co przełoży się na rachunki.

Linie nawadniające mają postać polietylenowych elastycznych rur, na których montuje się konkretne końcówki do nawadniania. Jedna linia to jeden rodzaj końcówek, dlatego łatwo jest zaopatrzyć w wodę rośliny o różnych wymaganiach. Rury te, w zależności od rodzaju końcówek, możemy zakopać w gruncie na głębokości około 30-40 cm, lub też ułożyć na powierzchni pozwalając na zraszanie roślin.