Podkarpacie jest to piękny region z malowniczymi krajobrazami, gdzie dominują najpiękniejsze góry na świecie, jakimi są Bieszczady. To właśnie tutaj podczas górskiej wędrówki poznałam mojego męża, który zauroczył mnie sobą od samego początku. Byłam szczęśliwa, gdy go poznałam i już wtedy postanowiliśmy sobie, że ślub weźmiemy na Podkarpaciu, a sesję zdjęciową zrobimy w Bieszczadach. I tak się też stało. W ubiegłym roku się pobraliśmy, a sesję ślubna wspominamy ze wzruszeniem.

Sesja ślubna jak ze snu

sesja ślubna na PodkarpaciuKochamy oboje góry, więc nie było problemu z tym, aby się wdrapać na Tarnicę i tam przebrać się w ubrania ślubne i popstrykać kilka zdjęć. Problem był tylko i wyłącznie z tym, aby znaleźć odpowiedniego fotografa, który zgodzi się na taką sesję. Byliśmy skłonni wydać naprawdę sporo pieniędzy, aby mieć to co chcemy, czyli sesję ślubną jak z naszych snów. W końcu udało się i znaleźliśmy kogoś odpowiedniego. Sesja ślubna na Podkarpaciu odbyła się miesiąc po ślubie. Zanim poszliśmy w plener, byłam u fryzjera i makijażystki. Turyści patrzeli na mnie jak na kosmitkę. Bo która kobieta maszeruje na szczyt Tarnicy w makijażu? Chyba własnie taka, jak ja, która za chwilę ma być fotografowana w sukni ślubnej. Na szczycie zastała nas piękna, aczkolwiek wietrzna pogoda. Na niebie widniały pojedyncze obłoczki. W ciągu kilku minut przebraliśmy się w w nasze ubrania ślubne i byliśmy gotowi. Kiedy założyłam welon, wiatr niemal mi go nie zerwał z głowy, ale właśnie ten wiatr był idealnym rozwiązaniem jeśli chodzi o romantyczny plener. Fotograf robił nam zdjęcia w różnych pozycjach z różnej perspektywy i na każdym zdjęciu widać było mój zwiewny welon i sukienkę, którą targał wiatr. Wyszło to znakomicie. Było tak dokładnie jak chcieliśmy. W pewnym momencie popłakaliśmy się ze wzruszenia. Fotograf ujął nasze łzy szczęścia i to jest właśnie nasze najpiękniejsze zdjęcie ślubne, które wisi teraz w naszej sypialni i przypomina o szczęściu, jaki nas spotkało w Bieszczadach. Praktycznie wszystkie zdjęcia są cudowne, bo cudowna jest nasza miłość.

Każdemu życzę takiego szczęścia w miłości, jakie my mamy. Sesja ślubna na Podkarpaciu była jednym z najpiękniejszych chwil w naszym życiu. Dziękowałam Bogu, że mogę tam być. Fotograf również okazał się profesjonalistą pełnym cierpliwości i pasji. Jego zdjęcia spełniły wystarczająco wszystkie nasze oczekiwania. Niezapomniane chwile pozostaną więc w naszych sercach do końca naszych dni. Kiedy będziemy oglądać fotografie jak będziemy starzy, zapewne popłaczemy się ze wzruszenia.