Moja córka uwielbia pływać. Pamiętam doskonale, jak byłyśmy nad jeziorem, gdy miała raptem trzy lata, ja odwróciłam się dosłownie na moment, a ta już była w wodzie po biodra. Wtedy zrozumiałam, że muszę zapisać ją na jakieś kursy, bo to coś dla niej. Gdy jednak zbliżała się do ósmych urodzin, samo pływanie jej nie wystarczało. Koniecznie chciała być jak oglądani w telewizji nurkowie w czarnych skafandrach. Poczekałyśmy, aż skończy dziesięć lat, bo taki jest wymóg wiekowy kursów i rozpoczęłyśmy szukanie najlepszego z nich. 

Profesjonalna nauka nurkowania dla najmłodszych

kursy nurkowe w poznaniu dla dzieciBardzo mi zależało na tym, by córka czuła się swobodnie i by instruktorzy nie wymagali od niej więcej niż jest w stanie znieść dziesięcioletnie dziecko. Dlatego szukałam kogoś, kto prowadzi specyficznie kursy nurkowe w poznaniu dla dzieci. Wiem, że to, czy dziecko zniechęci się, w dużej mierze zależy od człowieka, który go czegoś uczy. Dlatego takie doświadczenie stawiałam na pierwszym miejscu na liście swoich priorytetów. Inną sprawą było to, czy można, jako mały kursant, wypożyczyć potrzebny do nurkowania sprzęt. Nie chodzi już o to, że dzieci bardzo szybko wyrastają z wszystkich rzeczy, a taki skafander na ulicy nie leży, ale o to, że dzieci, jak to dzieci, mogą zmienić zdanie w każdej chwili. Nawet jeśli córka wyczekiwała tego kursu nurkowania od dwóch lat, to chciałam mieć pewność, że w razie co ona po prostu przeżyje coś nowego, a ja nie będę miała w szafie zupełnie niepotrzebnej, olbrzymiej butli do nurkowania. Istotną kwestią było też dla mnie to, czy córka będzie miała po samym kursie jakiś dokument potwierdzający jego odbycie i, z braku lepszych słów, określający jej prawo do nurkowania. Dlatego jeśli w jakiejś ofercie nie było jasno napisane, że po kursie wystawiana jest licencja, z miejsca takie coś odrzucałam. Oczywiście, czytałam też opinie w Internecie. Nie puściłabym dziecka na kurs nisko oceniany, nawet jeśli naprawdę mocno przebijałby cenowo inne. Po co miałabym córce zapewniać traumę, skoro za niewielką dopłatą mogę jej wykupić coś profesjonalnego?

Kurs, który w drodze takiej eliminacji znalazłam, okazał się strzałem w dziesiątkę. Prowadzący go byli przemili, mieli spore doświadczenie z pracą z dziećmi i rozumieli nie tylko opory czy lęki, które mogą dotykać najmłodszych, ale także ich zbyt wielki zapał i nadmierna chęć robienia wszystkiego od razu – jak w przypadku mojej córki. Byłam bardzo zadowolona i z pewnością będę kontynuować naukę córki na wyższych poziomach.