Po tym jak przeszłam na emeryturę, trochę sobie odpoczęłam, ale bardzo szybko zaczęło mi po prostu brakować pracy. Szybko odkryłam, że w domu się zwyczajnie nudzę. Akurat zbliżała się jesień i długie, zimne wieczory, podczas których nie wiedziałam, za bardzo po mogę ze sobą zrobić. W końcu wpadłam na pomysł, że zacznę szydełkować. Połączę w ten sposób przyjemne z pożytecznym, ponieważ wydziergam sobie kilka sweterków. Teraz musiałam tylko kupić odpowiednie materiały.

Sprzedawczyni poleciła mi włóczki wełniane

włóczka wełnianaDruty i szydełka miałam w domu, ponieważ za młodu bardzo lubiłam szydełkować i dziergać. Musiałam tylko kupić sobie włóczkę. Wiedziałam, że jest bardzo dużo różnych rodzajów włóczek, wykonanych z różnych materiałów. W wielu sklepach widziałam włóczki z naturalnych materiałów takich jak wełna czy merynos, a także te wykonane ze sztucznych tworzyw jak poliester. Każda z nich miała indywidualne właściwości. W jednej z pasmanterii sprzedawczyni powiedziała mi, że najlepsza dla mnie będzie włóczka wełniana. Taka włóczka przede wszystkim jest bardzo elastyczna i pasuje do drutów i szydełek o różnej grubości. Kolejną zaletą takiej włóczki jest to, że jest bardzo trwała i wytrzymała. Nadaje się do wyrobu ubrań jak i materiałowych koców czy narzut. Jest ona bardzo ciepła, a przy tym delikatna i miękka w dotyku. Co ważne ubrania wykonane z włóczki wełnianej można prać w pralce w niskich temperaturach, a także suszyć mechanicznie. Nie wymaga ona również prasowania, co jest bardzo praktycznym i komfortowym rozwiązaniem. Włóczka wełniana jest dostępna w wielu wariantach kolorystycznych. Do jej farbowania używa się naturalnych i trwałych farb. Dzięki temu mamy pewność, że włóczka nie wyblaknie na słońcu, ani jej kolor nie spierze się pod wpływem prania z użyciem środków chemicznych. Zdecydowałam się na zakup włóczki polecanej przez sprzedawczynię.

Jak się już wkrótce okazało, to był bardzo dobry wybór. Tym bardziej, że włóczka była łatwo dostępna w bardzo niskiej, przystępnej cenie. To była bowiem jedna z najtańszych pasmanterii na rynku. Zakupiłam od razu kilka stumetrowych motków wełnianej włóczki. W domu od razu zabrałam się za dzierganie. Włóczka była dostatecznie elastyczna i bardzo łatwo było uszyć z niej różne wełniane wyroby.